Być może myślisz o psychoterapii, ale coś Cię powstrzymuje od skorzystania z niej.
Może słyszałeś też o tym, że istnieją różne nurty psychoterapii – poznawczo-behawioralny (CBT), psychoanaliza lub terapia psychodynamiczna, terapia humanistyczna itd.
I może zetknąłeś się z opinią, że terapia psychodynamiczna trwa latami, polega wyłącznie na rozmawianiu o dzieciństwie albo jest przeznaczona tylko dla osób z poważnymi problemami psychicznymi.
To częste przekonania. Na szczęście mają one niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Jeżeli zastanawiasz się, jak wygląda psychoterapia psychodynamiczna i czy może być pomocna również Tobie, warto najpierw oddzielić fakty od mitów.
Czym jest psychoterapia psychodynamiczna?
Każdy z nas ma swoje sposoby reagowania na stres, budowania relacji czy radzenia sobie z trudnymi emocjami. Czasami pomagają nam one funkcjonować, a czasami sprawiają, że ciągle znajdujemy się w podobnych, nieprzyjemnych sytuacjach. Na przykład: trudno Ci nawiązać nowe relacje, na stresujące sytuacje w pracy reagujesz bezsennością, a na wakacjach nie potrafisz odpocząć.
Psychoterapia psychodynamiczna pomaga uświadomić sobie i zrozumieć mechanizmy, które Tobą kierują. Dzięki temu łatwiej zauważyć, dlaczego reagujemy w określony sposób na trudne sytuacje oraz co możemy zrobić, aby poczuć się lepiej i budować bardziej satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi.
MIT #1: „Na terapii rozmawia się tylko o dzieciństwie”
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że na terapii psychodynamicznej przez miesiące albo całe lata rozmawia się tylko o dzieciństwie.
Rzeczywiście, przeszłość może pojawić się w gabinecie. Nie dlatego jednak, że terapeuta szuka w niej uzasadnienia dla obecnych problemów. Chodzi raczej o zrozumienie, w jaki sposób nasze wcześniejsze doświadczenia i przeżycia wpływają na obecne emocje, relacje i decyzje.
Większość osób zgłasza się na terapię z problemami, których doświadcza tu i teraz. To właśnie codzienne życie pacjenta pozostaje najważniejszym obszarem pracy z psychoterapeutą w nurcie psychodynamicznym.
MIT #2: „Terapeuta głównie siedzi i słucha”
Wiele osób wyobraża sobie terapeutę siedzącego w fotelu, który tylko sporadycznie kiwa głową i mruczy „mhm…”.
W praktyce współczesna psychoterapia psychodynamiczna wygląda inaczej. Terapeuta aktywnie uczestniczy w rozmowie, zadaje pytania i pomaga dostrzegać to, co może umykać naszej uwadze.
Nie daje gotowych rad, ale pomaga lepiej zrozumieć własne emocje, potrzeby i schematy działania. To właśnie dzięki temu możliwe stają się trwałe zmiany w życiu.
MIT #3: „Taka terapia trwa całymi latami”
Jednym z najczęściej zadawanych pytań jest: „Ile trwa psychoterapia psychodynamiczna?”.
Prawda jest taka, że nie istnieje na nie jedna odpowiedź. Czas trwania terapii zależy od rodzaju trudności, celów pacjenta oraz zakresu zmian, nad którymi chce pracować.
Niektóre osoby korzystają ze wsparcia przez kilka miesięcy, a inne decydują się na dłuższy proces. Najważniejsze nie jest jednak to, ile trwa terapia, lecz czy pomaga osiągnąć oczekiwane efekty.
MIT #4: „To metoda bez naukowych podstaw”
Kolejnym mitem jest przekonanie, że terapia psychodynamiczna opiera się wyłącznie na dawnych teoriach psychologicznych, opracowanych jeszcze przez S. Freuda ponad 100 lat temu.
Tymczasem skuteczność tego nurtu była wielokrotnie badana i potwierdzana. Współczesne badania naukowe pokazują, że psychoterapia psychodynamiczna może być pomocna między innymi w przypadku depresji, zaburzeń lękowych, trudności w relacjach czy problemów z poczuciem własnej wartości i równie skuteczna, jak np. terapia poznawczo-behawioralna (CBT).
Terapia psychodynamiczna to metoda, która stale się rozwija i korzysta z aktualnej wiedzy psychologicznej.
MIT #5: „Psychoterapia psychodynamiczna jest tylko dla osób w poważnym kryzysie psychicznym”
Wiele osób uważa, że na terapię psychodynamiczną trafiają wyłącznie osoby znajdujące się w głębokim kryzysie.
W rzeczywistości powody zgłoszenia się po pomoc bywają bardzo różne. Czasami jest to przewlekły stres, trudności w związku, poczucie osamotnienia lub powtarzające się problemy w relacjach. Innym razem – chęć lepszego poznania siebie i zrozumienia własnych emocji.
Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się bardzo trudna. Terapia psychodynamiczna może być wsparciem także na wcześniejszym etapie.
Kiedy warto rozpocząć psychoterapię psychodynamiczną?
Jeżeli od dłuższego czasu odczuwasz lęk, smutek, napięcie lub zauważasz, że w Twoim życiu powtarzają się podobne niesatysfakcjonujące schematy zachowań, rozmowa z psychoterapeutą psychodynamicznym może być dobrym krokiem.
Pierwsza konsultacja nie oznacza jeszcze rozpoczęcia terapii. To przede wszystkim okazja, by opowiedzieć o swoich trudnościach, zadać pytania terapeucie i sprawdzić z jego lub jej pomocą, czy taka forma wsparcia psychicznego odpowiada Twoim potrzebom.
Fakty są ważniejsze niż mity
Decyzja o rozpoczęciu psychoterapii, co zrozumiałe, często wiąże się z niepewnością. Im więcej jednak wiemy o tym, jak naprawdę wygląda terapia psychodynamiczna, tym łatwiej podjąć świadomą decyzję.
To nie jest terapia wyłącznie o dzieciństwie, nie polega na biernym milczeniu terapeuty i nie jest przeznaczona tylko dla osób z poważnymi zaburzeniami. Dla wielu osób staje się przestrzenią do lepszego zrozumienia siebie, swoich emocji i relacji z innymi, a w konsekwencji – pomaga wprowadzić trwałe, pozytywne zmiany w swoim życiu.
dr Robert Grabeł – psychoterapeuta psychodynamiczny w trakcie szkolenia. Pracuje z osobami zmagającymi się z depresją, lękiem i trudnościami w relacjach.
