Dobre relacje sprawiają, że jesteśmy zdrowsi i szczęśliwi.

Niezbicie udowodniło to zarówno wiele badań psychologicznych, jak i rozmowy z ludźmi. Także w badaniach społecznych ankietowani niezmiennie wskazują rodzinę / związek jako jeden z najważniejszych aspektów życia. Niestety równocześnie bardzo wiele osób ma problemy z relacjach. Nie umie ich odpowiednio budować ani o nie dbać. Związki bywają także źródłem konfliktów i cierpienia. Zdarza się, że aby wzmocnić związek, trzeba najpierw popracować nad sobą… Nie ma jednego, magicznego przepisu na dobre relacje, gdyż mamy różne wizje dobrego związku. Jednak zwłaszcza w rozmowach z osobami, które są w szczęśliwych związkach od kilkudziesięciu lat, powtarza się kilka elementów.

Dobre relacje opierają się na przyjaźni, głębokim przywiązaniu, wzajemnej trosce, szacunku, dbaniu o partnera codziennie, a nie tylko od święta. Bukiet róż, kosztowny prezent czy kolacja w drogiej restauracji nie zastąpią wspierania się w drobnych sprawach. Codziennego dawania „głasków” i okazywania partnerowi, że jest dla nas ważny. Związki z długim stażem podkreślają, że niezbędna jest cierpliwość wobec niedoskonałości partnera i własnych. Słuchanie siebie nawzajem. Poczucie, że zawsze mogą liczyć na siebie. Komunikat JA pomaga w relacjach Metodą, którą polecam podczas prowadzenia trudnych rozmów z partnerem, jest tzw. „Komunikat Ja” Pomaga on szczerze i asertywnie mówić, co nas boli – a jednocześnie zachować dobrą relację i uniknąć eskalacji konfliktu. Komunikat JA polega na tym, że otwarcie mówimy, jakie uczucia lub reakcje wywołało w nas zachowanie drugiej osoby, ale bez robienia zarzutów i zakładania z góry złych intencji u partnera. Różnice na poziomie psychologicznym między „komunikatem Ja”, a „komunikatem Ty” są ogromne. Partnerowi dużo łatwiej przyjąć to, co mówimy poprzez komunikat Ja, gdyż nie odbiera go jako ataku lub krytyki, lecz jako wyraz naszej szczerości i chęci autentycznego dialogu. Komunikat Ty: Ignorujesz mnie/ nie słuchasz mnie. Komunikat Ja: Kiedy rozmawiając ze mną odpisujesz na Sms’y, ja czuję się, jakbyś mnie ignorował/ nie słuchał.

Wg mnie najważniejsza jest intencja, z jaką wchodzimy w rozmowę i w ogóle w relację. Odpowiedz sobie szczerze na pytania:
Czy jestem gotowa/y wysłuchać uważnie tego, co mówi partner?
Czy może jest to tylko „teatr jednego aktora” ze mną w roli głównej?…
Czy potrafię skorzystać z inteligencji emocjonalnej (zwłaszcza empatii) i spojrzeć na sytuację również z perspektywy partnera?
Czy jednak sztywno trzymam się tylko własnych potrzeb i postrzegania?
Czy daję rozmówcy przestrzeń, aby mógł wypowiedzieć się?
Czy okazuję autentyczne zainteresowanie drugą osobą i sygnały proaktywnego słuchania?
Czy tylko mówię albo układam w myślach, co zaraz powiem?

Złota zasada relacji mówi: „Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany”. To cenna wskazówka, oparta na normie wzajemności, szacunku i równości. Jest jednak jeszcze zasada platynowa: „Traktuj innych tak, jak oni pragną być traktowani”. Każdy z nas ma inny profil psychologiczny, potrzeby, oczekiwania, lęki i przekonania. Nie zawsze to, co dla mnie jest najlepsze, jest też tym, czego pragnie druga osoba. Przykładowo: jeśli ktoś jest bardzo aktywny i ma duże zapotrzebowanie na adrenalinę, to zapewne ucieszy się z prezentu w postaci skoku na bungee. Ale jeśli jego spokojny, nie lubiący ryzyka partner otrzyma taki podarunek, może to odebrać jako kpinę!

Jeśli chcesz zadbać o naprawdę głębokie relacje oparte także na zrozumieniu i akceptowaniu różnic pomiędzy wami, zastanawiaj się na tym, czego pragnie Twój partner, a nie tylko czego Ty chcesz. Przemyśl, na ile wasze pragnienia i preferencje (np. dot. spędzania czasu, stylu życia) są podobne, a gdzie musicie pójść na kompromis. Warto włożyć świadomy wysiłek w dbanie o relacje, bo czynią życie piękniejszym.

Więcej porad podaję w moim filmiku 8 barier w komunikacji – jak je przełamać?

autor: Anna Daria Nowicka – socjolog, coach, trener

PODOBNE ARTYKUŁY