Czy w Twojej relacji jest miejsce na Twoje potrzeby, emocje i granice? A może coraz częściej czujesz, że musisz się dopasowywać, tłumaczyć, przepraszać i robić wszystko, żeby utrzymać spokój?
Zdrowa relacja opiera się na wzajemności – obie osoby zarówno dają, jak i otrzymują. Jest w niej przestrzeń na bliskość, troskę, szacunek, autonomię i różnice. Kiedy jednak jedna osoba zaczyna przejmować kontrolę, a druga stopniowo rezygnuje z siebie, relacja może przestać być partnerska.
Po czym poznać, że relacja nie jest zdrowa?
Toksyczna relacja nie zawsze zaczyna się od przemocy czy jawnej kontroli. Czasami początkowo może być wręcz niezwykle intensywna. Dużo zainteresowania, szybkie deklaracje, ogromne zaangażowanie i poczucie, że wreszcie znalazło się „tę właściwą osobę”.
Z czasem jednak mogą pojawiać się zachowania, które budzą niepokój.
Warto zatrzymać się i przyjrzeć relacji, jeśli pojawiają się:
- szantaż emocjonalny,
- kłamstwa i zdrady,
- nadmierna lub chorobliwa zazdrość,
- kontrolowanie partnera,
- poniżanie i lekceważenie,
- brak szacunku dla potrzeb i uczuć,
- wykorzystywanie finansowe lub seksualne,
- przemoc psychiczna lub fizyczna,
- agresja i problemy z kontrolowaniem złości,
- nieprzewidywalne, zmienne zachowania,
- przedstawianie różnych wersji tych samych wydarzeń,
- protekcjonalne traktowanie, również przy innych osobach.
Pojedynczy konflikt nie oznacza jeszcze toksycznej relacji. Ważny jest powtarzający się wzorzec zachowania, jego nasilenie oraz to, jaki wpływ relacja ma na funkcjonowanie obu osób.
Dlaczego tak trudno odejść?
To jedno z najtrudniejszych pytań, które zadają sobie osoby pozostające w krzywdzących relacjach:
„Skoro jest mi tak źle, dlaczego po prostu nie odejdę?”
Odpowiedź nie jest prosta.
Nasze doświadczenia z dzieciństwa mogą wpływać na to, czego uczymy się o bliskości, miłości, bezpieczeństwie i własnej wartości. Materiał wskazuje m.in. na doświadczenie emocjonalnego niezaspokojenia, lęk przed opuszczeniem, niską samoocenę oraz przyzwyczajenie do braku wzajemności jako czynniki, które mogą sprzyjać wchodzeniu w trudne relacje.
Czasami człowiek zaczyna wierzyć, że jeśli będzie bardziej cierpliwy, bardziej kochający, bardziej wyrozumiały i bardziej pomocny, druga osoba w końcu się zmieni.
Pojawia się nadzieja:
„On przecież potrafi być cudowny.”
„Ona ma teraz trudny czas.”
„Muszę tylko jeszcze trochę wytrzymać.”
„Może to ja robię coś nie tak?”
I właśnie wtedy bardzo łatwo zacząć brać odpowiedzialność za całą relację.
Kiedy kochasz za bardzo
W relacji pojawia się bardzo ważny wątek – sytuacja, w której jedna osoba zaczyna inwestować w związek zdecydowanie więcej niż druga. Czeka, tłumaczy, wybacza, pomaga, rezygnuje z własnych potrzeb i stale próbuje „naprawiać” relację.
Może wtedy pojawić się przekonanie:
„Jeżeli jeszcze trochę się postaram, wszystko będzie dobrze.”
Problem polega na tym, że relacji nie da się zbudować w pojedynkę.
Możesz komunikować swoje potrzeby.
Możesz stawiać granice.
Możesz pracować nad sobą.
Możesz szukać pomocy.
Ale nie możesz wykonać pracy za drugą osobę.
Czy toksyczny związek można naprawić?
To pytanie wymaga dużej ostrożności. W niektórych relacjach możliwa jest zmiana – szczególnie wtedy, gdy obie osoby dostrzegają problem i rzeczywiście chcą pracować nad swoim sposobem funkcjonowania. Sama chęć jednej osoby nie wystarczy. Warto tu podkreślić znaczenie gotowości partnera do zmiany i wzięcia odpowiedzialności za własne zachowanie.
Potrzebna może być nauka:
- komunikowania potrzeb,
- rozpoznawania i nazywania emocji,
- stawiania granic,
- brania odpowiedzialności za własne zachowania,
- słuchania drugiej osoby,
- rozwiązywania konfliktów bez przemocy.
Pomocna może być psychoterapia indywidualna, a w sytuacjach, w których jest to bezpieczne i adekwatne – również terapia par.
Jeżeli jednak w relacji występuje przemoc, priorytetem nie jest „naprawienie związku”, ale bezpieczeństwo osoby doświadczającej przemocy.
Psychoterapia – nie jest po to, żeby nauczyć Cię lepiej znosić krzywdzenie. To bardzo ważne rozróżnienie. Psychoterapia nie ma służyć temu, żeby nauczyć Cię, jak jeszcze lepiej dostosować się do osoby, która Cię rani. Może natomiast pomóc Ci zrozumieć:
Dlaczego znalazłam się w tej relacji?
Dlaczego tak trudno jest mi postawić granicę?
Dlaczego ciągle biorę odpowiedzialność za drugą osobę?
Dlaczego boję się odejść?
Czego właściwie potrzebuję w relacji?
Jak odbudować poczucie własnej wartości?
Praca indywidualna może być przestrzenią do lepszego rozumienia własnych mechanizmów, wzmacniania poczucia własnej wartości oraz budowania zdrowszych sposobów funkcjonowania w relacjach.
Nie jesteś winna temu, że ktoś Cię krzywdzi .Jedną z najbardziej niszczących konsekwencji trudnej relacji jest przekonanie:
„To przeze mnie.”
„Gdybym była spokojniejsza…”
„Gdybym bardziej się starała…”
„Gdybym nie powiedziała tego…”
„Gdybym była lepszą partnerką…”
Odpowiedzialność za własne zachowanie należy do każdego człowieka.
Możesz mieć swoje błędy, możesz popełniać błędy w komunikacji, możesz reagować niewłaściwie. To jednak nie oznacza, że zasługujesz na przemoc, poniżanie, kontrolowanie czy wykorzystywanie. Nikt nie zasługuje na krzywdzenie, a zdrowa relacja opiera się na równości, partnerstwie i wzajemnym zrozumieniu.
A może warto dziś zadać sobie kilka pytań?
Nie: „Czy on jest toksyczny?”
Spróbuj zapytać siebie:
Czy przy tej osobie mogę być sobą?
Czy moje potrzeby są ważne?
Czy mogę powiedzieć „nie” bez lęku?
Czy moje granice są respektowane?
Czy czuję się szanowana?
Czy mogę mieć własne zdanie?
Czy w tej relacji jest wzajemność?
Czy częściej czuję spokój, czy napięcie i lęk?
Czy coraz bardziej jestem sobą, czy coraz bardziej próbuję stać się kimś, kogo oczekuje ode mnie druga osoba?
Czasami odpowiedzi na te pytania mówią o relacji znacznie więcej niż etykieta „toksyczny związek”.
Nie musisz rozwiązywać wszystkiego sama. Sięganie po pomoc nie jest oznaką słabości. Psychoterapia indywidualna, grupowa lub – w odpowiednich sytuacjach – praca z parą może stać się przestrzenią do zatrzymania się, uporządkowania własnych doświadczeń i odzyskiwania wpływu na swoje życie. Materiał wskazuje również na wartość terapii grupowej, w której można spotkać osoby z podobnymi doświadczeniami i doświadczyć, że nie jest się samemu.
Zdrowa relacja nie wymaga od Ciebie rezygnacji z siebie.
Nie musisz zasługiwać na szacunek.
Nie musisz zapracowywać na miłość.
Nie musisz być idealna, żeby Twoje potrzeby miały znaczenie.
Relacja może być miejscem bliskości. Ale powinna być również miejscem, w którym możesz czuć się bezpiecznie i pozostać sobą.
Jeśli czujesz, że Twoja relacja odbiera Ci poczucie własnej wartości, spokój lub poczucie wpływu na własne życie – warto o tym porozmawiać z psychologiem lub terapeutą.
autor: Agnieszka Kacpura – psycholog, seksuolog, terapeuta par, pedagog, mediator, biegły sądowy
