Przed 1 listopada tęsknota wraca.
Czasem wystarczy zapach znicza, znajoma droga na cmentarz albo zdjęcie sprzed wielu lat. Nagle tęsknota wraca ze znacznie większą siłą. Może to zaskakiwać szczególnie wtedy, gdy od śmierci bliskiej osoby minęło już dużo czasu i na co dzień funkcjonujesz dobrze.
Powrót bólu nie oznacza jednak, że „cofasz się” w żałobie. Rocznice, święta i symboliczne daty mają szczególną zdolność uruchamiania wspomnień.
Żałoba nie przebiega według jednego scenariusza
Jedna osoba będzie potrzebowała pojechać na cmentarz i długo pozostać w ciszy. Inna zapali świeczkę w domu. Ktoś będzie chciał rozmawiać. Ktoś inny nie będzie chciał tego dnia mówić o stracie wcale.
- tęsknota
- smutek
- złość
- wdzięczność
- poczucie winy
- ulga
- odrętwienie
- radość
To, że podczas rodzinnego spotkania śmiejesz się albo przez kilka godzin nie myślisz o zmarłej osobie, nie oznacza, że kochasz ją mniej.
Nie rób z 1 listopada sprawdzianu
„Czego naprawdę potrzebuję w tym roku?”
Może krótszej wizyty na cmentarzu? Może obecności jednej bliskiej osoby? Może chwili samotności? Może możliwości powrotu wcześniej do domu? Możesz również zdecydować, że pewnych rozmów tego dnia nie chcesz prowadzić. Zdanie: „Dzisiaj nie chcę o tym rozmawiać” jest wystarczające.
Zadbaj również o ciało
Silne emocje męczą fizycznie. W trudnym dniu łatwo zapomnieć o jedzeniu, odpoczynku albo zwykłej chwili ciszy. Dlatego zaplanuj także rzeczy bardzo proste: posiłek, możliwość usiąścia, wcześniejszy powrót, kontakt z kimś, przy kim nie musisz niczego udawać.
„Powinnam już mieć to za sobą”
Żałoba nie jest zadaniem, które pewnego dnia zostaje ostatecznie wykonane. Z czasem zazwyczaj zmienia swoją intensywność i miejsce w naszym życiu. Nadal jednak mogą pojawiać się momenty szczególnej tęsknoty. To nie musi być oznaka słabości ani regresu.
Kiedy warto poszukać wsparcia?
Jeśli cierpienie przez długi czas pozostaje przytłaczające, uniemożliwia codzienne funkcjonowanie albo towarzyszą mu nasilające się poczucie beznadziei i wycofanie z życia, warto porozmawiać ze specjalistą. W psychoterapii może znaleźć się miejsce na to, czego czasami trudno wypowiedzieć bliskim: na tęsknotę, złość, poczucie winy, niedokończone rozmowy oraz pytanie, jak żyć dalej bez osoby, która była ważną częścią naszego świata.
Joanna Nazarewicz – psychoterapeutka. Pracuje z osobami dorosłymi doświadczającymi m.in. zaburzeń lękowych, obniżonego nastroju, natrętnych myśli i OCD, PTSD, przeciążenia i kryzysów, niskiej samooceny, a także trudności w relacjach, traumy relacyjnej.
